• bandi.jpg
  • baster.jpg
  • bolek.jpg
  • irys.jpg
  • kajtek.jpg
  • karmel.jpg
  • kobi.jpg
  • nero.jpg
  • pixel.jpg
  • skwarek.jpg

Zostań naszym wirtualnym przyjacielem. Wspomóż nas w niedoli.

 

 

Centrum Edukacji Prozwierzęcej "Profutrzaki"
Bank Millenium
93 1160 2202 0000 0002 9962 4467

Melka została znaleziona przez przypadek. Była zima, a ona przerażona, z podkulonym ogonkiem wyszła szukać jedzonka. Okazało się, że śpi na opuszczonej posesji pod deskami. W nocy ogromny mróz nie pomagał przetrwać. Zabrana do wspaniałego domu tymczasowego, wykarmiona, wygrzana, wysterylizowana czekała na tego jedynego swojego Człowieka. Znalazła go w Poznaniu i kochają się przeogromnie :) Ma psią koleżankę, też adoptowaną, na zdjęciu widać dziewczyny podczas pierwszej zabawy :)


NIE PRZECHODŹ OBOJĘTNIE, DAJ MI SZANSĘ, DAJ MI CHOĆ ODROBINĘ SIEBIE I POMÓŻ, TAK NIEWIELE MI TRZEBA DO SZCZĘŚCIA - PORZUCONY PSIAK.

Opiekunka Szili trafiła do DPS-u, a sunia została sama, samiuteńka na opuszczonej posesji. Nikt nie chciał jej pomóc, zabrać do siebie. Pamiętam jak stała przy płocie i patrzyła na samochody, czekała na wybawienie, głodna, zmarznięta, przestraszona, samotna... Bała się wszystkiego. Najpierw trafiła do wspaniałego domu tymczasowego, a teraz mieszka w Bydgoszczy i ma kocich kumpli do zabawy. Lubi też podgryzać pięty gościom :)

BO TAK NIEWIELE TRZEBA, ZWYKŁY ODRUCH SERCA, POMOCNA DŁOŃ, BY MALUTKIE PSIE SERDUSZKO MOGŁO SPOKOJNIE BIĆ :)

 

Łatuś większość czasu spędzał na ulicy, pod Biedronką stał i czekał. Spoglądał ludziom w oczy i prosił o jakiś smakołyk, o głaski, o podrapanie za uszkiem, o troszkę uwagi. Któregoś dnia ktoś wywiózł go do innej miejscowości. Znalazłyśmy go przerażonego, zmarzniętego, głodnego, chorego. Trząsł się, w szoku ledwo nas rozpoznał. Najpierw trafił do domu tymczasowego we Włocławku, później pojechał do Warszawy, a dom stały znalazł w Bydgoszczy. Jest kochany, ma wspaniałą opiekę i przekochaną pańcię.

WARTO DAĆ DOM TYMCZASOWY, ON RATUJE ŻYCIE TYM PORZUCONYM, SKRZYWDZONYM, DAJE IM CZAS I NADZIEJĘ!




O! Ktoś przyjechał! Ech, znów nie po mnie... Patrzą, mówią, że malutka, że śliczna, a zabierają innego... A ja tak głośno szczekam "weź mnie, zobacz tu jestem, tu, zrobię wszystko dla Ciebie, tylko zabierz, przytul mnie, proszę...". Czasem skaczę tak wysoko, prawie do chmur... Wskakuję na budę, by mnie na pewno zauważyli, bym im się spodobała. I nic. Odjeżdżają. A ja, sama, serduszko bije mocno, szybko i znów nie ma dla kogo. Płaczę głośno i długo. Niechciana, niekochana wciąż i wciąż... Świat zza krat...

Neska trafiła do gminnego przytuliska po śmierci swojego pana. Nie miała w życiu zbyt wielu szczęśliwych chwil... To malutka, drobniutka i delikatna rudzinka. Jest młoda i radosna. Na początku bała się podejść, ale po pierwszym głasku tuliła się i domagała pieszczot. Dziś pierwszy raz chodziła z nami na smyczy, na początku był to dla niej szok, ale po chwili już pięknie trzymała się nogi. Obcych obszczekuje, a później liże po rękach, daje całuski i nadstawia do głaskania. Toleruje inne psiaki, podejrzewam, że kociaki również. Przed adopcją będzie wysterylizowana. Szuka domku, w którym ludzie okażą jej wiele miłości i nigdy jej nie skrzywdzą.
Jeśli możesz dać domek temu marniszowi, dzwoń!

Malutka bardzo potrzebuje człowieka. Kocha być noszona na rękach, sama wskakuje na kolanka, przytula się i prosi o dom. Ciekawska, malutka, czujna, życie nauczyło ją radzić sobie w każdej sytuacji. Zamknięta w kojcu popada w depresję... Pomożesz? Pokochasz?

Kontakt: 509-206-565 lub 605-168-007
e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.


NESECZKA POZUJE :) 

PLAKACIK NESKI :)

 

 

 

Bo tak łatwo jest porzucić, zostawić, zapomnieć... Bo tak łatwo jest zabić nadzieję... I nieważne, że zimno, mokro, że głód i strach... Tak może tylko człowiek i tylko człowiek może to naprawić... Pokochać znów, pozwolić zasnąć w cieple bezpiecznych rąk... Spójrz i bądź tym Człowiekiem.

Cyrylek to młody psiak, porzucony i bezradny. Na początku troszkę nieufny, ale szybko otwiera się na człowieka, którego bardzo potrzebuje. Potrzebuje też domku, który będzie już taki na zawsze. Jest mały, przyjazny, toleruje inne zwierzaki. Lubi głaski i zaczyna już wskakiwać na kolanka, rozdawać całusy. Może Ty pokochasz takiego cudaka? Może dasz mu dom? Nie wahaj się, jeśli masz możliwość, to pomóż!

Kontakt: 509-206-565 lub 605-168-007
e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.



By znów pokochać ktoś chciał, by nie czuć się już jak śmieć. Myślisz, że Cię nie potrzebuję, że bez siebie sobie poradzę, że będę bez Ciebie szczęśliwy? Nie! Nie! Krzyczę do Ciebie Człowieku, zauważ mnie i mój ból, moją tęsknotę za Tobą! Nie zawiodę Cię, mam dość samotności, serce pęka na pół... Dlaczego ja? Czym zawiniłem? Taki już mój psi los...

Pluto, przeganiany, straszony. Ludzie nie wiedzieli, że on ich się bał, że nie zrobiłby nikomu krzywdy...
Pluto jest średniej wielkości, wygląda na dużego, ale ledwo sięga kolan, jest drobniutki. Piesek jest przekochany, uwielbia się przytulać, uwielbia być głaskany i drapany za uszkiem. Trzyma się nogi jeśli tylko poczuje się bezpieczny. Nie atakuje przy jedzeniu, nie warczy. Toleruje inne psiaki.
A jeszcze dodam, że jest po prostu niesamowity, jak zaufa, to odwdzięczy się po stokroć. Szybko się przywiązuje do człowieka i nie sposób go nie pokochać. Gdy wychodzę z kojca bardzo płacze, nic go wtedy nie interesuje, a gdy wracam za jakiś czas - nigdy nie widziałam takiej radości i szczęścia. Już się nie boi, skacze na każdego, obejmuje łapkami i się przytula, i tak mógłby caaaaały dzień :) To cały Pluto, pieszczoch do potęgi :) Akceptuje też dzieci, zaczepia do zabawy, a jednocześnie jest w nim jakaś taka dostojność, powaga, delikatność, mądrość. Potrafi szybko dostosować się do sytuacji i człowieka, nie jest nachalny. Nie interesują go rowery, motocykle, samochody. Jedynie nie przepada za kotami. Dodatkowo jest czujny i pilnuje swojego bezpiecznego miejsca.
Szukamy dla niego domu stalego lub tymczasowego, żeby nie musiał tak tęsknić za człowiekiem...

Kontakt: 509-205-565 lub 605-168-007
e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

PLUTASZEK POZUJE :)



 

 

 

 

Kochani Chatolubisie! Uruchomiliśmy kolejną formę pomocy dla naszych futrzaków - Was to nic nie kosztuje, a dla nas jest ogromnym wsparciem. Kliknij w poniższy baner zooplus.pl i pomagaj nam pomagać. Za każde Wasze zamówienie przez baner sklep wypłaci nam %, który zostanie przeznaczony na karmę, leczenie i życie naszych podopiecznych. Dziękujemy!

 

 

Psy 200x300

Pomagają nam:

activ centrum

 

Polub nas na FB